O autorze
dziennikarz
twitter: @sendecki81

60 milionów Marcina Gortata

Facebook.com/MarcinGortat
Marcin Gortat przez najbliższe 5 lat zarobi 60 milionów dolarów. 12 milionów rocznie, milion dolarów na miesiąc. Ale dla Gortata równie ważne jak pieniądze jest miejsce gdzie będzie grał i ludzie z którymi będzie grał. Najbliższe 5 lat spędzi w Waszyngtonie.

„Jestem dumny, że Waszyngton będzie moim domem” – napisał dziś w nocy na Twitterze Marcin Gortat.

Negocjacje nie trwały długo. 1 lipca obie strony mogły zasiąść do oficjalnych rozmów i po kilku godzinach było po wszystkim. Wizards zatrzymali u siebie koszykarza na którym im zależało, a Polak dostanie gwarantowane 60 milionów dolarów za 5 lat. To oznacza, że bez względu na to co się wydarzy Gortat otrzyma wszystkie zapisane w umowie pieniądze. Może złapać kontuzję, może zostać wymieniony do innego klubu, może słabo grać, 60 milionów dolarów trafi na jego konto. Ale na razie wszyscy w stolicy USA myślą o tym by w przyszłym sezonie Wizards prezentowali się jeszcze lepiej niż w poprzednim. Gortat ma być jednym z gwarantów tej dobrej gry. Polakiem było zainteresowanych też kilka innych klubów, między innymi Miami Heat, ale „Czarodzieje” mieli nad resztą przewagę. Mogli zaproponować polskiemu centrowi 5-cio a nie tylko 4 – letni kontrakt. MG zdążył się też przekonać, że Waszyngtonowi na nim zależy. Trener Randy Wittman wybrał się nawet do Krakowa na finał tegorocznych Gortat Camp. A Marcin jeszcze podczas pobytu w Polsce przyznał: „Myślę, że po wypełnieniu tego kontraktu zakończę karierę. Będę miał wtedy 35 lat. A nie chcę dojść do momentu, że będę miał 40-tkę na karku a żeby się nie rozsypać będę musiał zaczynać dzień od serii ćwiczeń by moje ciało jakoś funkcjonowało.”



Do 10 lipca miała to być tajemnica, bo dopiero wtedy polski center będzie mógł formalnie podpisać kontrakt z Wizards. Wiadomo jednak, że jeśli strony doszły do porozumienia to taka wiadomość szybko wypłynie. Jako pierwszy wszystko zdradził John Wall. 24-letni rozgrywający to najważniejsza postać Wizards i już teraz jedna z największych gwiazd NBA. Gortat mówi o nim: „W ciągu 2-3 lat to będzie najlepszy rozgrywający w NBA. Jeśli podpiszę kontrakt z Waszyngtonem to będziemy z Johnem jak małżeństwo, nierozłączni przez najbliższe lata. Trzeba będzie wspólnie iść w jednym kierunku. Jestem na takim etapie kariery, że nie mogę pozwolić sobie na grę ze ‘ślepym’ rozgrywającym”



Wall z pewnością ślepy nie jest. Jego współpraca z Gortatem układała się bardzo dobrze, a MG doskonale zaje sobie sprawę, że jego dobra gra w ataku zależy od dobrego rozgrywającego. W minionym sezonie Polak miał średnie na poziomie: 13,2 pkt/mecz i 9,5 zbiórki/mecz. Jego drużyna, po sześcioletniej przerwie awansowała do play-off, odpadając dopiero w półfinale Konferencji Wschodniej.



Gortat dostał swój „kontrakt życia” czyli pieniądze o jakie mu chodziło. Ale jak wypada na tle innych? No cóż, najbogatszy sportowiec świata Floyd Mayweather Junior 60 milionów dolarów potrafi zainkasować za jedną swoją walkę. Kontrakt Cristiano Ronaldo z Realem Madryt opiewa na 52 miliony dolarów rocznie. Najlepiej zarabiający koszykarz świata, Kobe Bryant w tym sezonie dostanie od Lakers prawie 24 miliony dolarów, Dwight Howard z którym Gortat grał w Orlando na początku kariery może liczyć na 21 milionów. Wstęp do najbogatszej 30-tki NBA daje suma 13,5 miliona dolarów za sezon. Gortat jest tuż za. Ale zarabie mniej więcej tyle co Tony Parker, ale też o 2 miliony więcej niż Tim Duncan. Obaj to aktualni mistrzowie NBA. W zbliżającym się sezonie znajdzie się pewnie w TOP 10 najlepiej opłacanych koszykarzy z Europy. Na pewno będzie też w ścisłej, dwuosobowej czołówce w naszym kraju. Więcej od niego będzie zarabiał tylko Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu wzbogaci się w Monachium o około 15 milionów dolarów za sezon.

No więc co można kupić za 60 milionów dolarów? Na przykład dom z parkiem w Wielkiej Brytanii, jaki nabył niedawno Johny Deep dla swojej narzeczonej. Ale dlaczego tylko dom? Skoro można kupić wyspę i to taniej. Wystarczy na taką w Ameryce Środkowej i jeszcze sporo zostanie. Średniowieczny zamek też jest w zasięgu. Budowla postawiona przez Krzyżaków w Gniewinie kilka lat temu poszła za ledwie 4 i pół miliona dolarów. Można też wybrać się w kosmos. Jeden lot – 30 milionów. Można także kupić 67 modeli najdroższego Porsche Spyder 918, albo 25 sztuk Bugatti Veyron – to najdroższy samochód świata. Starczy też na luksusowy jacht (chociaż Roman Abramowicz ma taki za miliard dolarów;) albo prywatny odrzutowiec. Marcinowi Gortatowi życzę udanych zakupów i tego że w wieku 51 lat, podobnie jak Michael Jordan, będzie mógł ogłosić że jest milarderem.
Trwa ładowanie komentarzy...